Sprawy mają się następująco

10 komentarzy
  • Anjuta działa.
  • Życie jest piękne.
  • Zrobiłam sobie kąpiel z pianką. Mmm...
  • Napisałam dziś pięć i pół programu.
  • Wszystkie działają. Łącznie z tym nieskończonym (nie ma pełnej oczekiwanej funkcjonalności).
  • Skończyłam czytać „Pachnidło”, postaram się wkrótce napisać małą recenzję.
  • Zabrałam się za „Weisera Dawidka” Pawła Huelle.
  • Idę spać. Dobranoc.

Komentarze do notki “Sprawy mają się następująco”

  1. Marek 

    Anjutę chętnie poznam. Życie jest piękne, przyznaję. Też mam za sobą dzisiaj zakończenie trwających od kilku dni robótek i jestem zachwycony. Na recenzję ,,Pachnidła'' liczę. I na dorwanie samego ,,Pachnidła'' tudzież. Na razie przede mną pachnąca kąpiel z pianką. Dobranoc.

  2. me. 

    5 (słownie: pięć) programów? To co one robią?

  3. Nina 

    "Pachnidło" to jedna z niewielu książek, w trakcie których czytania Nina odczuwała intensywnie wszystkie opisywane w niej zapachy. Magiczna, choć momentami bardzo okrutna. Jedna z ulubionych.

    Życie jest piękne. Kąpiele z pianką zawiesiłam na dwa dni bo w wannie moczy się pranie ;)

  4. Ja-Joanna z pracowni komputero 

    Programy robia niewiele. Chodzilo o to, zeby sie nauczyc C. Pierwszy z nich na przyklad wypisuje na konsoli moje imie :)
    Ostatni z nich wczytuje jako parametr jakis plik i sprawdza czy nawiasy i klamry wystepuja parami. A takze jaka jest ilosc linii, najglebsze zaklamerkowanie itp.

  5. steelheart 

    hymm Suskind, nawet nawet ;-)

  6. Ja-Joanna 

    @steelheart: no to "nawet nawet" czy ";)"? bo to się wyklucza trochę...

  7. steelheart 

    "nawet nawet"
    :P
    przyznam ze bylem zaskoczony oryginalnoscia pomyslu, nie czesto sie teraz trafiaja takie ksiazki

  8. Ja-Joanna 

    Tak, nawet niejednego pomysłu. Ja muszę przyznać, że książka mnie nie raz zaskoczyła. Mam wrażenie, że można by ją czytać kilka razy i ciągle odkrywać nowe warstwy. Teraz wydaje mi się, że dość pobieżnie ją przeczytałam. Że można "bardziej".

  9. steelheart 

    hehe
    znaczy przyznajesz ze ta ksiazka jest jak ogry ? ;-)

  10. Ja-Joanna 

    I jak cebula... ;)

Zostaw odpowiedź