joanna.ludmila@googlemail.com :
Wyjeżdżam jutro z samego rana do Trójmiasta. O 16 mamy spotkanie mojej klasy na Monciaku w Sopocie. Wracam do Berlina w poniedziałek. A ponieważ za chwilkę wybiegam na urodziny mojego przyjaciela Olafa, nie mam teraz nawet za bardzo czasu, żeby poczytać Wasze komentarze z ostatniej doby. Musicie się uzbroić w cierpliwość troszkę jeszcze. Może odezwę się w niedzielę, a jak nie to najpóźniej po powrocie.
zapomniałaś napisac o tradycyjnej już chyba kawie na dworcu z pewną wariatką przed podróżą "back to Berlin" hehe
dobra, nie ma lalusiowania, koniec przerwy ;P
No właśnie! Ile możemy czekać?... ;) ;)
Już jestem. Zaraz coś napiszę. Trochę cierpliwości. Jeszcze nigdy nie zrzucałam zdjęć z aparatu pod Ubuntu!
przecież to się samo zrzuca prawie :)
Ciii... jeszcze nie zaczęłam. Na razie muszę się pozbyć ramki czerwonej z informacją od Pawła Ciupaka.
lol, ale wierz mi, ustawiasz w aparacie usb, podłączasz pod komputer i potem musisz góra trzy razy kliknąć ok ;P
Ostatnio mi się USB-Stick (po "polsku" pendrive) przestał automatycznie montować. Więc nie jestem pewna tego sukcesu z biegu.
Ooo, naprawiłam. Już nie ma ramki.
ano nie ma :)
No więc automatycznie nie działa. Chyba je bede musiała ściągnąć pod tfuwsami.
Ha! Ściągają się! Nie trzeba aparatu montować. Wystarczyło uruchomić gtkam jako root. Juhuu! Szykujcie się wszyscy, niedługo tu powrzucam foty!
ej, najpierw to chociaż im konrasty wyrównaj, co? bo jak wrzucisz jakieś moje gdzie bede wyglądać jak debil to masz w zęby ;P
<mam w zęby/>
Szykuję się właśnie do wrzucania. Kontrasty to sobie możesz później poprawić. Na moim monitorze i tak połowy fotek nie widać, bo jest o wiele za ciemny.
A na naszych fotach z coffee heaven to widać głównie pryszcze ;)
oj Ty, miałaś mi wysłać do czyszczenia, no
No, ale ja niecierpliwa jestem. No!
Poza tym tak są bardziej autentyczne :D Hihi...
CO TO ZNACZY "DURCH DEN MONSUN"????