joanna.ludmila@googlemail.com :
Odwiedziłam dwie godziny temu mojego przyjaciela Olafa, który wręczył mi kopertę. W kopercie znalazłam dwie krzemowe płytki z czarnymi kostkami na nich. 256 MB nowej pamięci dla mnie. A raczej dla mojego komputera ;). Włożyłam. Połknął. Chyba mu się nawet spodobało. Trudno mi stwierdzić, czy działa szybciej, ale wydaje mi się, że trochę tak. Teraz ma trochę za mało swapu, jak na tą ilość RAM-u, no ale nic to. Przy następnej reinstalacji się powiększy.
To co piszesz o swapie nie jest zbyt logiczne. Najwiecej swapu system zuzywa, gdy brakuje mu ramu. Jesli teraz dolozylas wiecej ramu, to system na pewno bardziej ograniczy zuzycie pamieci swap :)
hehe :D
jak do mojego dołożyłam 2x tyle co miał to się bardzo ucieszył
ciekawe jak bardzo się ucieszy, jak przeniosę system na szybszy dysk ;-)
@Bellois: hmm... słyszałam, że Linux lubi, jak swapu jest dwa razy więcej niż RAM-u.
@najeli: no to może mój się też cieszy, tylko nie mam teraz jak sprawdzić, bo wybiegam do M. Ja to bym najbardziej chciała ucieszyć mój system przeniesieniem na inny komputer ;), a konkretnie na laptopa. Nie wiem, kiedy się uda... Może zorganizuję zbiórkę na joggu ;)
;-)
ja Ci powiem, że też tak słyszałam, ale za czasów slacka ;-)
teraz to nie wiem, nie tworzyłam żadnej partycji swap, on sobie sam stworzył jakieś tempfs, bodajże o wielkości połowy mojego ramu, ale jeszcze nigdy nie przyłapałam, żeby tego używał...
może dlatego że ramu mam 768mb i jeszcze nigdy nie udało mi się zużyć ponad 500 ;-)
to prawo (x2) to było wazne za czasów komputerów z 64MB RAM i kerneli 2.2
Ja-Joanna: takie rzeczy to sie mowilo daaaawno temu, jak komputery mialy malo ramu. Zreszta poczytaj tutaj: http://apcoln.linuxpl.org/doku.php?id=wielkosc_swap
najeli: tempfs, to jest pseudofilesystem w RAMie ;-) Czyli wrzucane tam pliki zajmują pamięć :->
smk: hmm... a po co to? ;-) i co/kto ew. wrzuca tam te pliki?
i coś mi tu nie pasuje ;-) generalnie robiło się pseudoram w filesystemie a nie pseudofilesystem w ramie ;-)
Dzięki za linka, Bellios. To ja tak jeszcze nawiasem dodam:
joanna@turkus:~$ free
total used free shared buffers cached
Mem: 516472 507212 9260 0 57648 248704
-/+ buffers/cache: 200860 315612
Swap: 498004 0 498004
znaczy się, swap nie jest aktualnie używany. Ale fajnie.
o, a ja jednak nie mam swapu ;-)
najeli: jak sama nazwa wskazuje trzyma się tam /tmp, czyli pliki tymczasowe. a że są w ramie, to dostęp do nich (tworzenie,kasowanie,pisanie,czytanie) jest bardzo szybki. Niektóre aplikacje potrafią ogromne ilości takich plików tworzyć i kasować. Bardzo przyspiesza to ich działanie. I plus jest taki, że czyści się samo przy rebootach.
Poza tym, swapa to najlepiej zrobić sobie w plikach i dodawać/ujmować w razie potrzeby. Ja aktualnie mam 2 pliki swapa, po 64MB i trzeci w trybie sparse czeka na ew. włączenie.
O znowu zabawy ze swapem... az myslalem po notce ze chodzi o windows ;)
Ze swojej strony dodam ze mam czesc swapa w nieuzywanej pamieci karty graficznej :)
smk: warto jeszcze dodać, że tmpfs nie jest zwykłym ramdyskiem — w przeciwieństwie do ramdysku, zawartość tmpfs może być wyrzucona do swapa (a więc tmpfs nie zabiera pamięci). No i tmpfs to filesystem, a nie urządzenie blokowe, więc częściowo odpada „mapowanie” jednego na drugie. Tmpfs (podmontowany pod /dev/shm) służy też jako pamięć dzielona do komunikacji międzyprocesowej.
Taki rozmiar swapu Ci przy 512 MB RAMu zdeydowanie wystarczy. Chyba, że używasz jakiś strasznie pamięciożernych programów. Chociaż lepiej mieć tyle swapu ile RAMu, na wypadek, jakby wszystko trzeba było zrzucić. Ale wątpie, żeby zaszła taka potrzeba ;)
@sprae: Windows??? U MNIE??? ;)
> Przy następnej reinstalacji się powiększy.
Reinstalowac linuksa? Po co?
Czasem mi sie zdarza... :)