joanna.ludmila@googlemail.com :
Byłam dziś na pierwszej od lat chyba czterech lekcji angielskiego. Odkąd zaczęłam się uczyć niemieckiego, nie miałam praktycznie styczności z angielskim i bardzo mi się zaczęło już wszystko mieszać. O ile poziom zrozumienia pozostał w zasadzie ten sam, o tyle nie można tego powiedzieć o mówieniu. Myślę, że trafiłam do dobrej grupy, jeśli chodzi o poziom. Natomiast trochę dziwne miałam wrażenia, gdy babka mówiła zdanie po niemiecku i oczekiwała tłumaczenia. Musiałam wtedy szybko wykonać tłumaczenie na polski i dopiero na angielski. Tak bezpośrednio z niemieckiego na angielski chyba nie jestem w stanie. Dlatego najczęściej inni zgłaszali się przede mną. Ale i ja parę razy byłam aktywna. Jestem zdania, że nauczyć się czegoś mogę tylko, jeśli się w to porządnie zaangażuję. Ciekawe, że przy nauce języków nie był to dla mnie nigdy problem. A gdy muszę uczyć się innych rzeczy, to jakoś tak się nie chce... :)
Komentarze do notki “Angielski: pierwsze wrażenia”
Zostaw odpowiedź