joanna.ludmila@googlemail.com :
Marzy mi się mysza z ogrzewaniem. Klawiatura też może być. Po kilku godzinach spędzonych przy komputerze w bezruchu moja prawa ręka zamienia się notorycznie w sopel lodu. Nie pomaga nawet na maksa odkręcone ogrzewanie... Może sprawię sobie w którymś momencie rękawiczki bez palców. Toż to nie do wytrzymania.
Update: Poproszę coś takiego na urodziny. Albo na gwiazdkę. Albo bez okazji.
Skąd ja to znam, ja jeszcze oprócz tego muszę mieć zawsze krem do rąk...
Brrr... krem do rąk zimny na przemarznięte łapy to nie jest to co tygryski lubią najbardziej!
PS: Nastawiłam właśnie bojler, żeby mi się nagrzała woda na kąpiel. Może pomoże...
Laptopy zwykle grzeją w łapy. Czasami tak, że pracować się nie da :-(
to ja nie będę gorsza... idę pod prysznic ;)
iBook z mojego doświadczenia grzeje, ale uda, a nie ręce.
Widziałem niestety coś zupełnie na odwrót -- myszkę z "klimatyzacją".
Z klimą to może być, ale na lato. Teraz poproszę z termoforem.
O mam dokładnie ten sam problem. Moja prawa łapka zawsze jest lodowata. Zwłaszcza w sytuacji, gdy przeglądam w sieci różnego rodzaju zdjęcia, obrazki, wystawy itd..
Kiedy piszę na klawiaturze non stop, jest mi w dłonie raczej ciepło :)
A ja termofor mam! Na te babskie, trudne dni dostałam kiedyś w prezencie. Co jakiś czas zmieniam mu ubranko, które babcia dzierga dla mnie na drutach!
jbl, sorry, ale cię skasowałam. To przekroczyło moje wegetariańskie poczucie smaku.
Problem każdego użytkownika komputera - niestety. Ostatnio radzę sobie z zimnymi rękami, wykożystując ciepło procka w laptopie - jak zimno to ręce pod laptopa dokładnie tam gdzie procesor grzeje najbardziej ;-) Sposób działa.
Jeżeli chodzi o profesjonalne narzędzia to: Google => „heated mouse”, „heated keyboard”. Od groma tego tam jest.
update
No niebawem trzeba wishlist-e urodzinową zrobić, nie ma co :-)
Nie wiem, jak Ty, ale ja na urodziny jeszcze trochę poczekam...
Ja już nie bawem się znów postarzeję…
Mysz z 40 przyciskami rozwiązałaby częściowo problem ;)
http://www.uzytecznosc.pl/pogodzinach/historia/ciekawostki/myszzpieklarodem
Jak masz ciepło w pokoju to spraw sobie podkładkę szmacianą po prostu. Ta mysz to chyba dla syberyjskich programistów. ;]
albo mychę niżej - poniżej poziomu serca
jak potrzymasz normalnie bez mychy łapkę u góry, to też będzie zimna, taka mać naszego krążenia ;-)
Ooo... Ty to masz głowę, Marta! No jasne! A ja mam teraz lekko do góry obie łapy. Tylko z kolei jak podjadę wyżej to bedę patrzeć na monitor już zupełnie z góry (teraz jest poprawnie górna belka na wysokości oczu).
Sprawdziłam: moje krzesło nie umie już wyżej :(
Nie pozostaje mi więc nic innego jak rękawiczki.
albo półka pod biurkiem na klawierkę ;-)
mi tata zrobił na tyle dużą, że mi się mycha mieści
jak trzymam na biurku (które jest nota bene ciut wyższe od normalnych) to też mi ręka marznie.