joanna.ludmila@googlemail.com :
Spełniam wakacyjne postanowienie – na Sylwestra jedziemy do Kazimierza Dolnego na obóz jogi. Zaliczka już wpłacona, więc to już w zasadzie pewne. Chyba, że coś się nam odwidzi (zrezygnować możemy jeszcze przez ponad miesiąc bez żadnych konsekwencji. Na koniec link do relacji z obozu jogi sprzed roku oraz inne opinie o poprzednich wyjazdach sylwestrowych z Joga! Centrum Adama Bielewicza.
PS: Dodam jeszcze, bo na pewno nie wszyscy wiedzą, że w sierpniu spędziłam tydzień na wyjeździe z jogą z tego ośrodka właśnie i było cudnie. Codziennie samych ćwiczeń było po 4,5 h, do tego taniec serca prowadzony przez Olę Mieszczanek, medytacje i pyszne wegetariańskie jedzonko. A może ktoś się chce dołączyć???
A jak się nie jest warzywo-jadaczem to też można? :-)
Ja tam na 'trawie' bym długo nie przeżył :)
Co tez mozna? Pewnie, ze mozna, ale miesa nie dostaniesz.
Dostałam polecenie, żeby zastanowić się nad tym co robimy w Sylwestra. Wpadłam nawet na pomysł wyjazdu do Kazimierza Dolnego :)
Nie wiem tylko czy wypali jakikolwiek wyjazd, ze względu na psiaka :(
Wez ze soba, bedzie weselej! Chyba, ze sie boi petard.
Nad tym też myślałam, ale to chyba za duże psisko i w razie czego, ciężko będzie znaleźć jakiś nocleg, w którym akceptują zwierzęta.
Nie dowiesz sie dopoki nie zapytasz.
Co do obozu jogi to rzypomnial mi sie moj dziadek, ktory dwa razy do roku regularnie jezdzi z babcia do sanatorium, rozprawia o tym ochoczo i wychwala pod niebiosa a przez reszte roku siedzi w fotelu i nawet na spacer mu sie pojsc nie chce.
Wegetariańskie jedzonko-bardzo smaczne :=), zwłaszcza naleśniczki ze szpinakiem, obtulone w bułce tartej. Druga opcja to placuszki ziemniaczane z płatkami owsianymi z dużą ilością majeranku i innych dobrych ziółek (wg. gustu), do tego sosik np. z sera żółtego :). Polecam-smacznego !
Co do jogi, proponuję ranne bieganie po parku :=))