joanna.ludmila@googlemail.com :
Mam zasubskrybowaną lokalną grupę dyskusyjną mojej uczelni, która dostępna jest tylko przez NNTPS. Dziwnym trafem, mogłam czytać na niej maile, ale z wysyłaniem był zawsze problem. Dwa posty udało mi się wysłać, ale przy tych samych ustawieniach w tej chwili ciągle nie idzie. Thunderbird wysyła, wysyła, wysyła... i nic. Czasem mówi, że przekroczono czas. A czasem nic nie mówi.
Ponieważ jest superważne, żebym mogła na tą grupę pisać, próbowałam to jakoś lepiej pokonfigurować. I tu właśnie wyszedł na jaw psikus. Zainstalowałam najnowszego Thb i zaczęłam przeglądać jeszcze raz konfigurację mojego konta usenetowego oraz smtp. I co się okazało? Thunderbird przechowywał owe grupy dyskusyjne nie w moim katalogu mojego profilu, ale w katalogu profilu innego użytkownika! Mniejsza o to, że tym innym użytkownikiem byłam kiedyś ja. Ale ja się pytam, jak to się stało?! Szczególnie, że grupę zasubskrybowałam sobie już po tym, jak zmieniłam nazwę użytkownika i mój domowy katalog.
A wracając jeszcze na chwilę do NNTPS, to problem polega na tym, że pod Linuxem nie ma za dużo programów, które taką funkcjonalność oferują. Mamy jeszcze możliwość się „wtunelować” i połączyć przez NTPS, tym razem bez użytkownika i hasła. I to też próbowałam wczoraj wieczorem robić. Ale na razie zatrzymałam się na etapie konfiguracji stunnel i pana.
stunnel.conf wygląda tak:
$ cat /etc/stunnel/stunnel.conf
# najpierw plik zawierający certyfikat CA:
#CAfile = /etc/stunnel/cacert.pem
# teraz Twój plik z kluczem dla stunnel
#cert = /etc/stunnel/stunnel.pem
# włączamy logowanie (przynajmniej na początek) dla naszego programu
#debug = 7
#output = /var/log/stunnel.log
# potem katalog, w którym zostanie "zamknięty" stunnel (chroot)
chroot = /var/run/stunnel/
# następnie plik, w którym trzymany będzie PID programu:
# jest to ścieżka względna - do chroot (poprzedniego parametru):
pid = /stunnel.pid
# następnie użytkownik i grupa na prawach kogo działać będzie stunnel
setuid = nobody
setgid = nogroup
#Config for news and Email
debug = 7
output = log.txt
client = yes
options = all
RNDbytes = 1024
RNDfile = random.bfa
RNDoverwrite = yes
ciphers = +TLS:DHE-RSA-AES256-SHA:DHE-DSS-AES256-SHA:AES256-SHA:DES-CBC3-SHA
[nntp]
accept = 127.0.0.1:8119
connect = news.informatik.hu-berlin.de:119
delay = no
stunnel jest wywoływany tak: stunnel -r 119 (Może tu robię jakiś błąd?), po czym po wywołaniu komendy netstat -a | grep informatik otrzymuję to:
tcp 0 0 192.168.2.100:43782 hahn.informatik.h:nntps ESTABLISHED
Wygląda na to, jakby się łączył. Niestety pan wydaje się na to nie reagować. Ustawiam:
- adres: 127.0.0.1
- port: 8119
- limit połączeń: 2
- serwer wymaga uwierzytelnienia: nie
W zamian dostaję Błąd odczytu z gniazda
i jeszcze parę nie znaczących nic raczej komunikatów o błędach. Szkoda, że to nie chce działać, bo jakoś Thb jako czytnik poczty nie bardzo mi odpowiada.
PS: W międzyczasie wygląda na to, że nowy Thb 1.5 RC1 zaskoczył i udało mi się wysłać testową wiadomość na grupę. :) przynajmniej na local.test.
Nie ma za dużo? Oj.. żeby nie wymieniać za dużo to tylko 3 pierwsze z brzegu na gtk2:
1. evolution
2. sylpheed
3. pan
NNTP, NNTPS jak kto woli..
Według moich danych pan właśnie nie obsługuje NNTPS. Zresztą próbowałam go właśnie do tego zmusić i odrzucił połączenie. Evolution? Hmm... nie wiem, czy chcę uruchamiać kalendarz, listę zadań itd. po to, żeby sprawdzić, czy nie zaszły jakieś zmiany w zadaniu na praktyczną informatykę. Sylpheed?... Nie wiem co to, ale się dowiem. :P