Dzisiaj już mniej zajmowałam się moimi prezentacjami. Zaczęła się oficjalnie konferencja i było kilka ciekawych wykładów. Dzisiejsze perełki:
- Jonathan Kew, Przedsięwzięcie XeTeX: skład tekstów dla reszty świata
XeTeX umożliwia skład w (La-)TeX-u z użyciem fontów systemowych, w szczególności typu Open Type, wraz ze wszystkimi ich feature'ami. Poza tym pozwala na tworzenie unikodowych dokumentów z wykorzystaniem wszystkich funkcji kodowania. Tzn. w jednym dokumencie można pisać z klawiatury po polsku, niemiecku, chińsku, indyjsku, afrykańsku itd. bez potrzeby stosowania specjalnych texowych komend.
- Maciej Jan Głowacki, LiTeX: mikrodystrybucja TeX-a
Współzauczestniczyłam na prośbę Maćka w stworzeniu prezentacji. Logiem LiTeX-a stało się wg projektu Toniego Waltera piórko. Maciek poprosił mnie, żebym nagrała dla niego filmik, na którym bawię się piórkiem. Chodziło o to, żeby pokazać, jak to piórko jest lekkie i tym samym – jak lekka jest ta dystrybucja TeX-a. Fajnie wyszedł ten filmik, zrobiliśmy go na czarno-biało, a w tle puściliśmy Erykę Badu.
Sam LiTeX wydaje mi się ciekawym pomysłem, ale dla mnie bezużytecznym, bo ogranicza się do plaina. Podoba mi się idea, że jeśli tworzy się dokument przy pomocy LiTeX-a, można automatycznie wciągnąć do katalogu dokumentu wszystkie używane pakiety, fonty itp., żeby uruchomić ten dokument w dokładnie takim samym stanie na dowolnym innym komputerze (który pracuje w systemie Linux).
- Michał Wronka, Wersjonowanie dokumentów TeX-owych w
Tutaj muszę powiedzieć, że Michał przedstawił bardzo ciekawy temat. Coś, co chodziło za mną od dawna i coś, co od dawna zaczyna się robić dla mnie konieczne. Pokazał Subversion, która – jak powiedział – jest następcą CVS-u. Nie znałam do tej pory ani jednego, ani drugiego.
Przy czym miała(-bym) pewne uwagi, co do sposobu przedstawienia tematu. Tzn. Michał przedstawiał na foliach praktycznie gołe polecenia komandlajnowe, niestety bez żadnych opisów. Co powodowało, że kompletnie nie byłam w stanie ich sobie przyswoić i skupić się na nich. (Szczególnie, że była pora popołudniowej kawy!) W związku z tym można powiedzieć, że dowiedziałam się, co jest możliwe, ale absolutnie nie dowiedziałam się, jak. Ale to przyjdzie.
- Włodzimierz Bzyl, Piotr Bolek, Adam Dawidziuk, TeXbook po polsku
Panowie przedstawili swój tok pracy nad polskim tłumaczeniem TeXbooka (które, nawiasem mówiąc, wczoraj sobie ze zniżką członkowską zakupiłam). Bardzo to ciekawe. I zrobili konkurs na zgadywanie literówek. Podali hasło „nie stanie” (już po korekcie) i pytali, co mogło być przed. Zgadłam. „Nie staje”. I dostałam w nagrodę Ex libris zaprojektowany przez Andrzeja Tomaszewskiego. Piękny prezent bardzo.
W tej chwili siedzę na Walnym Zebraniu Członków Polskiej Grupy Użytkowników Systemu TeX. Polega to na tym, że co jakiś czas trzeba oderwać rękę od klawiatury i podnieść do góry. :) Ale jestem członkiem i czuję się w obowiązku na te zebrania raz do roku się wybrać. Na razie uchwaliliśmy dwie ustawy, czyli zatwierdzenie budżetu.
Pogoda się nie zmieniła. Ciągle leje. Z wieczornego ogniska nici. :(
Jutro już moja prezentacja o typografii. Ale się cieszę!
Aha, Klinika okazała się, moim zdaniem, być strzałem w dziesiątkę. Poza osobami, które zapisały się przed konferencją, zgłosiły się dziś do mnie spontanicznie dwie osoby i były zadowolone z moich wskazówek.
Co do Subversion: http://svnbook.red-bean.com/. Najlepiej zacząć u źródła.
Ja bym dorzucił: http://subversion.tigris.org/
Poza tym są graficzne wersje klientów obsługujące Subversion np.
Tortoisesvn dla Windows 2k/XP (http://tortoisesvn.tigris.org/)
czy RapidSNV, kdesvn i inne ;)
I krótkie info po polsku (http://jakilinux.org/aplikacje/subversion-dla-kazdego/)
No to powodzenia wdalszym ciągu i będę trzymał kciuki jutro.