W ukrytej kamerze…

2 komentarze

Dostałam dzisiaj maila od Małgosi Targosz, która nagrywała niektóre wykłady w Bachotku. W załączniku (nie mam pojęcia jak przez wszystkie serwery przeszedł mail wielkości ponad 8MB) znalazłam fragment nagrania z mojego referatu. Fajnie było się zobaczyć. I nawet nie mam takiego głupiego głosu, jak myślałam. I nawet nie wyglądam na spiętą. I nawet widać, że się dobrze bawiłam, a ów fragment dotyczył chyba najbardziej stresogennej sytuacji z całego referatu o typografii, gdy mój tata zauważył na końcu linijki na jednej folii „wiszącą literę”.
Ale wyszłam z tego z uśmiechem na ustach. Wesoło było.
Mam nadzieję, że nie tylko ja się dobrze bawiłam.

Cały wykład Małgosia chce jeszcze trochę podrasować, m.in. rozjaśnić, bo filmik jest dosyć ciemny. I wtedy ma zostać umieszczony w Internecie. Dam znać.

Zbiór zdjęć powiększył się o piękne zdjęcia Marysi Walczak, m.in. portrety.


Komentarze do notki “W ukrytej kamerze…”

  1. Tomek 

    Witaj Joasiu

    Masz wieści o reszcie filmów, czy i kiedy będą dostępne?
    Mój występ nie był nagrywany, więc o sobie się wiele nie nauczę. Na szczęście te ciekawsze były nagrywane i miło by było zobaczyć i wysłuchać je po raz wtóry, a niektóre po raz pierwszy.

    Pozdrawiam
    Tomek

  2. Ja-Joanna 

    Hej, Tomku,

    Gosia napisała:

    >> a będzie więcej? Tzn. cały wykład gdzieś w sieci?
    > Pewnie tak, jestem w trakcie przygotowywania tych filmów.
    > Mam już np. wykład Ryśka Kubiaka (35 min = 120 MB).

    Pozdrawiam Cię również,

    Joanna

Zostaw odpowiedź