Dzień dobry po wakacjach

4 komentarze

Wróciłam kilka dni temu z wakacji. Nie będę się rozpisywać, jak było. Ogólnie mówiąc świetnie i przyjechałam z nową energią do Berlina.

W tej chwili jestem tu sama, M. jest na praktykach budowlanych w Polsce i wróci dopiero za trzy tygodnie. Uczę się być sama ze sobą i muszę powiedzieć, że nie jest to łatwe zadanie z wielu powodów. Pracuję nad moimi lękami i walczę ze słabościami – mam jakiegoś wirusa układu pokarmowego i od wczoraj rana prawie nie ruszam się z łóżka. Nie jest łatwo chorować samemu. Uświadomiłam to sobie wczoraj, że zawsze w takich chwilach była ze mną moja mama i bardzo się mną opiekowała. Tymczasem teraz jestem tu sama jak palec. Całe szczęście odwiedziła mnie wczoraj przyjaciółka i została na noc. Dzisiaj już raczej będę sama.

Mam mnóstwo planów na najbliższy miesiąc i nie wiem, czy uda się wszystko zrealizować, ale się postaram. Chciałabym się bardziej zdyscyplinować i ćwiczyć codziennie jogę. Bardzo mi to dobrze robi. Tymczasem teraz jestem tak słaba, że ledwo się doczłapałam do domu z zakupami, które musiałam zrobić. W dodatku nie wiem dokładnie, co mi jest, bo moja lekarka akurat dzisiaj wyjechała z Berlina i dopiero w pn mogę się do niej wybrać.


Komentarze do notki “Dzień dobry po wakacjach”

  1. Nina 

    Wracaj do zdrowia.

    Ja też mam sporo planów. Po cichu liczę, że uda się je zrealizować, ale jak będzie, trudno powiedzieć...

    Trzymam kciuki, żeby wszystko wróciło do normy :)

  2. nikita 

    nie no, nie porafi :P

  3. Ja-Joanna 

    HAHAHA

  4. Ja-Joanna 

    Nie potrafi

Zostaw odpowiedź