Jadę na koncert

3 komentarze

No to jadę. Jest nieźle. Lekki katar i odrobinę zmieniony głos, ale chyba dam radę. Zrobiłam, co mogłam, żeby oczyścić górne drogi oddechowe i żeby wydobrzały. Warunki pogodowe są, jakie są i niestety dotyka to wielu z nas — w chórze, ale nic się na to nie poradzi.

Humor mi dopisuje, fryzura nowa, ciuchy częściowo też, a to umacnia poczucie własnej wartości, tak ważne do głośnego śpiewania. Znajomi z Polski dotarli w ⅔ (reszta utknęła z dwiema przedziurawionymi oponami pod Opolem), więc i widownia będzie (+ część berlińska, m.in. sąsiadka i koledzy z pracy).

Myślę, że będzie świetny koncert!


Komentarze do notki “Jadę na koncert”

  1. Automaciej 

    ⅔ ← U+2154 ;-)

    Powodzenia na koncercie!

  2. Joanna Ludmiła 

    Lepiej?

  3. Automaciej 

    Lepiej :-)

    (I tak było przyzwoicie)

Zostaw odpowiedź