Kto zgasił światło?

4 komentarze

Bo my tak i było fajnie :)

A co do tych nadmiernych odciążeń to przecież w nocy tak jest właśnie najczęściej, że tylko lodówka chodzi, więc jednak elektrownie muszą być na to przygotowane.


Komentarze do notki “Kto zgasił światło?”

  1. JOUKI 

    Ja nie mogłem, bo nic bym przed sobą nie widział :)
    Na trasie byłem :)

  2. szu 

    Odciążenie następujące w nocy jest stopniowe, przewidywalne i "planowe".

  3. Tomek 

    Nagłe zdjęcie obciążenia z turbin elektrowni podobnie jak nagłe ich dociążenie powoduje nie tylko krótkotrwałe zmiany częstotliwości generowanego napięcia, ale przede wszystkim spore naprężenia mechaniczne na wałach turbin i generatorów.

    Więc jeśli wszyscy będziemy jednocześnie załączać i wyłączać obciążenie, może nawet piece hutnicze czy oświetlenie uliczne, to zwrócimy uwagę rządzących tym, że któraś turbina nie wytrzymała i trzeba będzie ją za kilkaset milionów euro wymienić.

    Być może fancuski ASTOM, który w zeszłym roku terroryzował francuski rząd, by ten sfinansował jego straty wymyślił tani sposób na szybki wzrost portfela zamówień ;-)

    Wracając do pytania: oczywiście nie zgasiłem

  4. Tomek 

    Miało być ALSTOM nie ASTOM.

    Brakło także przykładu naglego włączania dużej liczby odbiorników: zapaść systemu energetycznego co przeżywali Amerykanie dwa lata temu i Włosi w ubiegłe wakacje.
    Proszę zwrócić uwagę na fakt, że pobór energii elektrycznej w początkowej fazie włączania jest zwykle kilkukrotnie wyższy niż podczas normalnej pracy urządzeń elektrycznych. Dlatego też przy normalnej gospodarce energetycznej odbiorniki włącza się kolejno lub grupami, nigdy zaś wszystkie na raz.

    W mojej opinii wysyłających takie listy można posądzić o próbę rozregulowania systemu energetycznego. Czyli wg poprawnie politycznej nowomowy o terroryzm.

    Przypadek odwrotny to historia sprzed kilkudziesięciu lat, gdy Orson Welles opowiadał Wojnę Światów, a wielu Amerykanów myśłało że to relacja z ataku Marsjan na Amerykę :-)

Zostaw odpowiedź