joanna.ludmila@googlemail.com :
Sprawa z klawiaturą mam nadzieję dobiega końca – wczoraj mój Ukochany zaniósł ją do Gravisa, a oni niemal bez oglądania stwierdzili od razu, że teraz klawiatur się już nie naprawia tylko natychmiast wymienia, więc za kilka dni powinnam mieć nową. :) Fajnie, że to tak prosto można załatwić. Zadzwonią, jak już ją będą mieli (jest niestandardowya, znaczy amerykańska (int'l), więc muszą ją specjalnie zamówić w Apple.
W moim laptopie klawiatura ma oznaczenia brytyjskie, np. w górnym rzędzie zamiast !@#$%^&() mam !„£$%^&(), plus zmiany jeszcze w paru miejscach. Nie przeszkadza mi to bo i tak używam polskiego (czyli w sumie amerykańskiego) mapowania, ale jak ktoś inny usiądzie do tego systemu to się trochę zdziwi. Myślałem czy by nie wymienić klawiatury w laptopie, ale chyba szkoda zachodu.
Ja miałam w laptopie oryginalnie niemiecką, do której próbowałam się przwyczaić, ale odpadłam. Przy okazji zalania kawą wymieniłam na amerykańską i jestem bardzo szczęśliwa, szczególnie, że wpisywanie umlautów jest tak proste jak ą, ę itp.