Dziś pojawił się najnowszy update do iTunes. I tu niespodzianka: iTunes został całkowicie spolszczony! Bardzo miło... może to pierwszy krok to tłumaczenia całego OSa z prawdziwego zdarzenia.
System już jest spolszczony. Nie widziałaś prezentacji ludzisków, którzy wykupili konto na apple developers? Dostali beta wersje Leoparda. Już normalnie polszki język tam jest. Tłumaczenie brane z polonizatora, więc sławetne „poniechaj” nadal tam jest :)
Eee, nie tak do końca po polsku, ale w większości jest :) Wole jednak po angielsku. Nie wiem czemu. Nie toleruje innego języka w informatyce jak angielskiego (a niemiecki to już totalne zUo).
Typoagrafka
08 czerwca 2007 o 12:18:43
Ciekawe, bo ja też raczej wolę angielski. Zresztą tłumaczenie jest miejscami błędne, np. skrót „godz” bez kropki na końcu (już nie mówiąc o tym, że nie widzę powodu, żeby ten wyraz skracać w tym miejscu – na dole, tam gdzie jest napisane ile godzin muzyki jest w danym katalogu. Tak mam, że unikam skrótów, tam, gdzie nie są konieczne.
System już jest spolszczony. Nie widziałaś prezentacji ludzisków, którzy wykupili konto na apple developers? Dostali beta wersje Leoparda. Już normalnie polszki język tam jest. Tłumaczenie brane z polonizatora, więc sławetne „poniechaj” nadal tam jest :)
Faktycznie, iTunes po polskiemu. :)
@bazyl: Nie, nie widziałam. Tzn. żadnych polskich screen shotów. Tylko na angielskich stronach widziałam. „poniechaj” LOL
Eee, nie tak do końca po polsku, ale w większości jest :) Wole jednak po angielsku. Nie wiem czemu. Nie toleruje innego języka w informatyce jak angielskiego (a niemiecki to już totalne zUo).
Ciekawe, bo ja też raczej wolę angielski. Zresztą tłumaczenie jest miejscami błędne, np. skrót „godz” bez kropki na końcu (już nie mówiąc o tym, że nie widzę powodu, żeby ten wyraz skracać w tym miejscu – na dole, tam gdzie jest napisane ile godzin muzyki jest w danym katalogu. Tak mam, że unikam skrótów, tam, gdzie nie są konieczne.