joanna.ludmila@googlemail.com :
Hura, mój Harry Potter już dotarł. Przed chwilą przyszedł kurier z przesyłką z amazon, a nawet z dwiema, druga dla sąsiadki. amazon.de dał gwarancję, że dostarczy książkę dziś do 18, a gdyby to się nie stało to by była w prezencie. Szczerze mówiąc wolałam, żeby przyszła dzisiaj, niż żeby była za darmo :) no i się udało i jest. Dwie godziny przed upływem terminu. No to znikam. 
Wskazówka: mieszkam w Berlinie i nie zamawiałam przez amazon.de do Polski lecz do Niemiec właśnie. Gwarancja dotyczyła wyłącznie dostawy w obrębie Niemiec. Za książkę zapłaciłam 18,90 EUR, dostawa DHL-em za darmo. W Polsce książkę można zamówić przez Internet np. w EMPIK-u.
Mały prywatny wpis (rzadko się ostatnio zdarza). Miałam dziś znowu prezentację, tym razem pokazywałam mój projekt na temat „Web 2.0 – moc community”. Folie (mind mapy w LaTeX-u! wraz ze źródłami), można ściągnąć z mojej strony już. Oczywiście są po niemiecku, ale nie ma dużo słów, jest sporo obrazków.
Zaraz idę na stację metra odebrać Kasię. Z Kasią nie widziałam się 10 lat, a znamy się od zawsze. Straciłyśmy na jakiś czas kontakt, ale Kasia znalazła mnie w Internecie, o czym kiedyś pisałam. Przy okazji jej wizyty w Europie wpadła właśnie do Berlina na chwilę, żeby się ze mną spotkać i niestety już w sobotę musi wracać.
Pozwalam sobie mimo wszystko pozostawić ten wpis na zerowym poziomie, bo może ktoś będzie zainteresowany źródłami prezentacji w LaTeX-u
Wspomniałam, że mój Dziadek zaczął pisać bloga. Teraz założył również galerię. Można tam znaleźć m.in. listy, które pisałam do mojej Babci w wieku lat siedmiu („i [życzę Ci], żeby Cię dziadek dobrze traktował”).
Dziadek Henio robił kiedyś piękne zdjęcia, od niedawna ma aparat cyfrowy, więc mam nadzieję na nowe. No i na to, że galeria będzie rosła.
Mój Dziadek Henio ma 80 lat. Od kilku lat używa komputera. Na początku się wzbraniał przed Internetem, ale w końcu ma. Ma maila i używa go. Na komputerze robi niesamowite rzeczy: wskanował już kilka tysięcy obrazków, pisze w Wordzie i łączy tekst z obrazkami. Raz udało mu się zainstalować na swoim komputerze dwa różne Ubuntu :) Tak, Dziadek używa i Windowsa i Linuksa. I jestem bardzo dumna z niego. (pewnie niedługo przeczyta te słowa, bo mówi, że odwiedza czasem mojego blogaska)
Ale do rzeczy: zadzwoniłam dziś do Dziadka po długim czasie, rozmowa niestety urwała się nagle, bo rzuciłam się do biurka do dzwoniącej komórki potykając się o kabel od telefonu, który się rozerwał. Ale zanim się to stało Dziadek powiedział mniej więcej coś takiego:
„Babcia ma teraz nowe lekarstwa, one są takie trochę w wersji Beta, jak to się teraz mówi…”
No po prostu odpadłam!
Zdjęcie autorstwa mojego brata Yachoo, użyte bez jego wiedzy i zgody (jeszcze).
www.flickr.com
|