joanna.ludmila@googlemail.com :
Mój Dziadek Henio ma 80 lat. Od kilku lat używa komputera. Na początku się wzbraniał przed Internetem, ale w końcu ma. Ma maila i używa go. Na komputerze robi niesamowite rzeczy: wskanował już kilka tysięcy obrazków, pisze w Wordzie i łączy tekst z obrazkami. Raz udało mu się zainstalować na swoim komputerze dwa różne Ubuntu :) Tak, Dziadek używa i Windowsa i Linuksa. I jestem bardzo dumna z niego. (pewnie niedługo przeczyta te słowa, bo mówi, że odwiedza czasem mojego blogaska)
Ale do rzeczy: zadzwoniłam dziś do Dziadka po długim czasie, rozmowa niestety urwała się nagle, bo rzuciłam się do biurka do dzwoniącej komórki potykając się o kabel od telefonu, który się rozerwał. Ale zanim się to stało Dziadek powiedział mniej więcej coś takiego:
„Babcia ma teraz nowe lekarstwa, one są takie trochę w wersji Beta, jak to się teraz mówi…”
No po prostu odpadłam!
Zdjęcie autorstwa mojego brata Yachoo, użyte bez jego wiedzy i zgody (jeszcze).
Dziadek ery Web 2.0 – ciąg dalszy
Wspomniałam, że mój Dziadek zaczął pisać bloga. Teraz założył również galerię. Można tam znaleźć m.in. listy, które pisałam do mojej Babci w wieku lat siedmiu („i [życzę Ci], żeby Cię dziadek dobrze traktował”).
Dziadek Hen[...]
O żesz w mordkę... ;) Gratuluję Dziadka :):) Jeszcze trochę i zacznie tworzyć strony www, aż dojdzie do programowania :):). Pozdrowienia dla Seniora :)
Bloga juź ma…
Nawet nie wiesz, jak szeroko się uśmiechałem czytając ten wpis, a później całego (fakt, za dużo nie ma tam) bloga Twojego dziadka. Dlaczego? Bo podziwiam takich ludzi. Ludzi, którzy idą z duchem czasu, doszukują się czegoś dobrego w tym całym internacie i kompiuterze – jak to zwykło mawiać starsze pokolenie (i tak, pokusiłem się tu o bardzo… mocną generalizację) ;-)
Nie pozostaje nic innego, jak życzyć mu powodzenia, a Tobie pogratulować dziadka. :-)
Dziadek pierwszy raz samodzielnie wpisał coś na bloga dziś w nocy, więc faktycznie dużo tam nie ma.
Rozmawialiśmy dziś o zdjęciach które ma wskanowane i pytałam, czy je udostępni w Internecie, skoro do ich sortowania/przechowywania używa… Picassy. On mówi: tak, tak, już mam trochę nawet przygotowane…
Bloga już śledzę, wyjątkowo pozytywna informacja. :)
hehe…i trzeba bylo tak zwlekac?
@nikita : ...
He he he ;-)
Btw, parę godzin temu też pisałem własnie o „becie web 2.0” – http://coldpeer.jogger.pl/2007/07/09/webdwazerowa-beta
;-)
Wiem, nawet zaczęłam Ci pisać w komentarzach linka do tego wpisu, ale potem stwierdziłam, że nie będę spamować...
Było napisać :) Napisz, zawsze ktoś zauważy i zawsze jak kiedyś wejdę na ten wpis to sobie o tym Twoim przypomnę :)
No, jeszcze można powiedzieć, że ma 80, ale za około 3 tygodnie to już będzie 81 lat…
Oprogramowanie (galeria) do udostępniania archiwów zdjęć już ma zainstalowane i pierwsze próby wrzucania tam zrobionych przez Niego zdjęć już wspólnie wykonaliśmy. Mój Tata robi zdjęcia od prawie 60 lat i ma ich w archiwach tysiące. Ostatnio, od roku z kawałkiem, używa już tylko aparatu cyfrowego, a ostatnio dwóch aparatów cyfrowych.
Dzięki, Córeczko, że pomagasz Dziadkowi i Go tu, jakże słusznie, promujesz. Ja mam szczęście być dumny i z pokoleń przede mną i z pokolenia po mnie.
Heh, miło się czyta.
Mój Dziadek miał podobnie – czasem razem siedzieliśmy przy komodorku 64… Gdyby nie wylew, po którym jest od 13 lat sparaliżowany i nie może mówić, dzisiaj byśmy pewnie razem śmigali, że aż miło. Cóż, na bezproblemowy kontakt z moim Dziadkiem będę musiał jeszcze trochę poczekać...
Nie chcę brudzić na blogu Twojego Dziadka, ale tutaj napiszę że jestem pełen podziwu dla niego. Mnóstwo osób kompletnie nie łapie tego wszystkiego a Twój Dziadek zwyczajnie wziął sobie Internet. :)
Super jest to, że on go naprawdę wykorzystuje. Zajrzałem tam, przeczytałem pierwszy wpis i coś zrozumiałem. Nie potrafię teraz powiedzieć dokładnie bo jeszcze nie uformowało mi się w głowie. Mogę jednak powiedzieć, że dotąd o Internecie myślałem bardziej jako wielkim śmietniku. Ale gdyby nie ten gigantyczny pojemnik na wypociny milionów prawdziwych i nieprawdziwych ludzi, niektóre rzeczy nie byłyby takie łatwe. Dzięki „nowoczesnym technologiom” (kurcze, jak to ohydnie brzmi) normalni, prawdziwi ludzie mogą realizować swoje marzenia (lub przynajmniej niektóre z nich). Może to moje wypaczenie (jestem programistą) ale dotąd patrzyłem na to tylko jako wielkie repozytorium porno, informacji naukowych i wypocin nudzących się nastolatków.
Niech żyje Senior, 2^7 lat! :)
Nowoczesny dziadek:)
Hehe, ciekawe. Nawet bardzo ;).