Teraz krótko: piszę już spod Leoparda... aaa, zamienił mi ż i ź... (Automacieju, teraz jest jak pod Windowsami: Alt+z=ż, Alt+x=ź)
robiłam trochę zdjęć podczas instalacji, było ciekawie i długo trwało, jak widać. Jak się wyśpię i znajdę chwilę czasu, napiszę dłuższy tekst.


Komentarze do notki “Moźe Halloween nie lubi, ale z moim komputerem nieźle sobie radzi”

  1. Automaciej 

    Tak, naprawili wreszcie ż i ź? Czy Ty miałaś to naprawione, a oni znowu to popsuli?

  2. Piotr / savek 

    Czekam z niecierpliwością na relację ... ;)

  3. shadzik 

    Automacieju, „naprawił wreszcie…”? A to było zepsute? O ile wiem to to co obecnie serwuje linuks i windows to jest zepsute :) Unix w swoim starym standardzie (amiga też tak miała) miał „ż” pod alt+x :) Dopiero nowe glibce ustaliły taki standard jak jest teraz.

  4. Joanna (Typoagrafka) 

    @Piotr/Savek: a ja na taką chwilę wolnego czasu, żebym mogła ją napisać...

  5. Automaciej 

    @shadzik: Nie jestem przekonany do tego co mówisz. Masz jakieś źródła?

  6. shadzik 

    Automacieju, całkiem możliwe, że bredzę. Kto ma Tigera niech no sprawdzi:
    echo -e „\\0257”
    echo -e „\\0254”
    by zobaczyć czy wg standardu ISO Latin2 jest outputowane czy tylko mapowanie klawiatury w OS X 10.0-10.4 było zmienione.
    Obawiam się, że tylko mapowanie (na jakiej podstawie to naprawdę ciężko znaleźć).
    Także nie upieram się przy swoim, ale twierdze, że gdzieś mi się o uszy właśnie takie coś obiło. Z drugiej strony Unix w roku 1991 jeszcze nie miał w ogóle żadnych lokalizacji… Niby OS 9 miał mapowanie też alt+z=ż.

Zostaw odpowiedź